Chociaż pustą kieszeń mam Morze, plaża ? samo zdrowie Grywam z karty Dla zabawy O Neptuna I Motławę Raz przegrałem Bałtyk cały Zaraz potem znów wygrałem Dwór Artusa, Wielki Młyn Ja za Gdańskiem pójdę w dym Jestem z Gdańska Tu wolnością pachnie wiatr Jestem z Gdańska Zna to miasto cały świat
Ta, która swą obecnością sprawi, że zapomnę o całym świecie,
Ta, która ciepłem swego serca będzie mógła wzbudzić do życia me serce
Ta, która zrozumie mnie pod każdym względem i uszanuje moje zdanie
Ta, która będzie mnie kochała bardziej, niż ja Ją, mimo
że ja kochałbym nad życie.
Ta która obroni przed samotnoscią
Ta, która spojrzy w moje serce i duszę, i pokocha mnie takiego, jaki jestem,
a nie jak wyglądam...
Ta, przy której mogę otworzyć się pod każdym względem...
Ta, która w swych objęciach sprawi, że wszystkie moje problemy
przestaną mieć znaczenie
Ta, która potrafi wzbudzić we mnie taki uśmiech, że byłbym najszczęśliwszą
osobą na świecie.
Ta, który potrafi okazać to, że kocha...
Ta, dla której byłbym w stanie zrobić wszystko...
Piękne konie, szybkie samochody
Nogi, biust i włosy kobiet
Palce w oczy podglądaczy, nożem w brzuch w tych takich
Co sądzą, że bezpiecznie i skutecznie okrążą
Nosem chmury wciągać z burzą,
Potem język zbierze krople nieba
Nieudanie szkłem rozbitym sojusz krwi z tym takim
Napisem dzikim niezręcznie wyrytym
Dobrze jest mieć 30 lat
Nie patrzeć w tył i w przód, tylko iść
Elizejskie pola przejść krok w krok w tych takich
Co sądzą, że bezkarnie i legalnie okrążą
Szmuglowane papierosy, miłość w metrze, coś jeszcze
W nocnym klubie powibrować, patrzeć hardo w tych takich
Co udają, że godnie i wygodnie oddychają
Gwizdać głośno w sytuacjach niekoniecznych
Działać w stronę rzeczy zbytecznych
Polowanie na pośladki, handel robić z tym takim
Co upycha miłość po ulicach
Dobrze jest mieć 30 lat
Nie patrzeć w tył i w przód, tylko iść
Lody morelowe kraść, zapchać gardło tym takim
Co krzyczą, że znienacka obserwują i liczą
To niektóre z moich
Z moich ulubionych rzeczy
Z moich ulubionych zajęć